facebook

instagram

Blog: 5 powodów dla których warto pojechać z maluchem ... do Rosji.

2018-01-28

         Wbrew powszechnie pokutującej opinii, Rosja to nie jest "dziki kraj". Oczywiście jak każdy kraj ma swój "folklor". Jedzenie jest co najmniej dobre, ludzie mili i pomocni, zabytki na każdym kroku... My ten kraj odwiedziliśmy już po raz kolejny. Niemniej jednak jeśli nigdy nie byliście w Rosji warto zacząć od Petersburgga ponieważ jest to miasto dużo spokojniejsze od Moskwy, bardziej europejskie niż te w głębi kraju. 

         Bardzo polecam ten kierunek, gdyż jest mocno niedoceniany. Najfajniej w Petersburgu jest latem, zwłaszcza w czasie tzw "białych nocy", wtedy jest zdecydowanie więcej czasu na zwiedzanie. Zimą rozwidnia się dopiero około godziny 10:00 a ciemno robi się ok 15:00 więc faktycznie czasu kiedy jest widno jest dość mało. Różnica czasowa to 2 godziny więc "jet lag" raczej nie będzie nam dokuczał. My odwiedziliśmy Sankt Petersburg zimą i też byliśmy zachwyceni!

 

1. Rzut beretem... do  Petersburga

          Samolotem do Moskwy lub Petersburga leci się 2 godziny. Zanim zdążycie przypiąć pasy już trzeba będzie z samolotu wysiąść. Większość dzieci wytrzymuje 2 godziny w samolocie bez większego problemu. Dobrym pomysłem jest "wybawienie" malucha na lotniskowym placu zabaw. Jest ich (przynajmniej na lotnisku Chopina) kilka. Kolejnym sposobem jest zapewnienie mu rozrywki w postaci ciekawych zabawek - o nich piszemy tutaj (link). Naszej córce (2,5 roku) wystarczyły kredki i kolorowanka, którą dostała od stewardessy oraz opisywanie części składowych samolotu.  Gdybyście zdecydowali się na podróż pociągiem, to nawet dłuugi weekend może być za krótki, gdyż czas przejazdu to ok 1,5 doby w jedną stronę. 

         Bilety można kupić już za ok 500 zł/szt. My podczas podróży zdecydowaliśmy się na LOT, ale zdecydowalibyśmy się również na tańszego przewoźnika, w końcu 2 godziny lotu można wytrzymać bez posiłku i specjalnych luksusów.

        Warto zatroszczyć się też o wizę. Można to załatwić samodzielnie lub za pośrednictwem biur wizowych. Dla nas to była o wiele wygodniejsza opcja ze względu na fakt, że czasu na bieganie do konsulatu zdecydowanie nie mieliśmy. Koszt wizy w biurze wizowym to ok 450 zł/osoba dorosła i 300 zł/dziecko.

        Noclegi można zabookować na booking.com. My zarezerwowaliśmy pokój w 4* hotelu Sankt Petersburg zlokalizowanym na obrzerzach Centrum. 4 noclegi w pokoju z widokiem na rzekę Newa oraz słynny krążownik Aurora i śniadaniem kosztował nas 800 zł. 

Należy uważać na taksówki na lotnisku. Można zapłacić podwójnie. Najlepiej zamówić przy rezerwowaniu pokoju (o ile rezerwujemy go np. przez aplikację, lub poprosić o zamówienie taksówki przez recepcję).

 Hotel Sankt Petersburg

 

         Petersburg jest świetnie skomunkowany (Metro - 5 linii, tramwaje, autobusy, trolejbusy i "marszrutki"). My mieliśmy 10 minut spacerem do stacji Metra, którym z kolei w ciągu kolejnych 5 minut można dojechać do głównej ulicy Sankt Petersburga - Newski Prospekt.  Przy kilkudniowym pobycie warto wyrobić kartę na której kodowany będzie bilet, my kupowaliśmy żetony - 45 rubli czyli ok 2,5 zł. Metrem można dojechać do każdego miejsca w Petersburgu, należy się tylko przesiąść na odpowiedniej stacji na inną linię metra.

 

2. Przyjaźni ludzie

         Ludzie są przyjaźnie nastawieni zwłaszcza do rodziców z małymi i nieco większymi dziećmi. Po raz pierwszy spotkaliśmy się z tym już przy meldowaniu  w recepcji. Ze wzlędu na fakt, że na piętrze na którym zlokalizowany był nasz pokój, były prowadzone drobne prace remontowe, otrzymaliśmy pokoj 2 piętra wyżej w standarcie wyższym od zarezerwowanego. W metrze czekała nas kolejna niespodzianka. Za każdym razem zaraz po wejściu do wagonu, co najmniej kilka osób natychmiast ustępowało nam miejsce. Podobnie było w autobusach i trolejbusach (tak, tak, tam nadal jeżdża). Często też przepuszczano nas w kolejkach. 

 

3. Pysznie jedzenie

         W trakcie pobytu odwiedziliśmy kilka restauracji i kilka kawiarni. Wszędzie jedzenie było co najmniej dobre.

         Obok naszego hotelu znajdowała się restauracja "Chernika" serwująca regionalne dania - "pielmieni" - pyszne pierogi z mięsem, ale mnie na kolana powalił ich Strogonov!

         Kolejnym miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić jest "Pielmienija" zloklizowana przy jednej z uliczek (Fontanka) odchodzących od głównej ulicy Newski Prospekt. Jeśli jesteście fanami pierogów to czeka tam Was prawdziwy zawrót głowy! Pielmieni, khinkali, manty, dim-sumy, hanumy i to wszystkie z obłędnym nadzieniem m.in. baraniną z dynią, krewetkami i wodnym kasztanem.

         Wracając z Katedry św Isaaka natknęliśmy się na restaurację z wyśmienitymi daniami kuchni gruzińskiej - "Pkhali Khinkali". Choć jest to ponoć cała sieć to ani po wystroju, ani po obsłudze nie da się tego poczuć. W menu oczywiście tytułowe khinkali o wielu nadzieniach, haczapuri i pyszne szaszłyki.

Przeciętnie każdego dnia za obiad dla naszej 3-ki płaciliśmy 100-120 zł. 

 

4. Zabytki na każdym kroku

         Sankt Petersburg to bez wątpienia wyjątkowe miasto, zbudowne na wysepkach, połączone ok 300 mostami i mostkami. Już sam spacer główną ulicą miasta Newski Prospekt i budynki nierzadko zapierające dech w piersi wart jest odwiedzenia tego miasta. Obowiązkowe punkty programu to:

muzeum ermitaż

ermitaż wnętrze

           Muzeum Ermitaż - Jedno z największych muzeów sztuki na świecie, które w swoich zbiorach posiada imponującą kolekcję ponad 3 milionów eksponatów. 1 dzień na zwiedzenie go to zdecydowanie za mało. Nam wycieczka zajęła cały dzień, a i tak,  zatrzymywaliśmy się tylko przy bardziej znanych eksponatach. Na terenie muzeum są kawiarnie w których można napić się kawy, a nawet zjeść obiad.  Koszt biletów to ok 40 zł/osobę. Dzieci do 18 lat wchodzą za darmo.

          Sobór Zmartwychwstania Pańskiego (Spas-na-Krowi) - Jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków w Sankt Petersburgu. Praktycznie całe wnętrze cerkwi wypełnione jest mozaikami przedstawiającymi sceny z Nowego Testamentu oraz wizerunkami świętych, co sprawia niesamowite wrażenie.  Koszt biletu to ok 20 zł/osobę, dzieci do lat 7 wchodzą za darmo.

         Katedra św. Isaaka (Isakijewskij sobor) - Druga co do wielkości świątynia prawosławna w Rosji. Na szczycie katedry znajduje się najlepszy w mieście punkt widokowy. Bilety można kupić w cenie ok 20 złotych (katedra) oraz ok 15 złotych taras widokowy. Dzieci wchodzą za darmo.

         Pałac i ogród Peterhof (Pitergof) - jednodniowa wycieczka po za miasto. Pałac znajduje się 25 kilometrów od Petersburga, na południowym brzegu zatoki Fińskiej, nad Bałtykiem. Wycieczki można wykupić na całej długości głównej ulicy (najczęściej "naganiaczy" spotykaliśmy przy stacjach metra wzdłuż Newski Prospekt). Cenę można negocjować zwłaszcza przy większej ilości osób, ale z reguły jest to ok 60-80 zł/osobę.

         Oczywiście spacer po Newski Prospekt (Niewskij Pospiekt) - długość ulicy to 4 km, spacer z maluchem za rękę zajmuje ok 2 godzin. To taki odpowiednik Nowego Świata w Warszawie, przy którym w zabytkowych budynkach mieszczą się sklepy z pamiatkami, kawiarnie, galerie, teatry...

5. Ceny

        Tak jak wspominałam ceny są na bardzo zbliżownym poziomie jak w Polsce, często niższe. Na bazarkach można spokojnie wynegocjować cenę niższą o 20-30% (szczególnie jeśli chodzi o pamiątki :)).

 

        Reasumując, jeśli macie ochotę pojechać nad morze Bałtyckie, to równie dobrze możecie wybrać się do Petersburga.

 

powrót